Działy: AktualnościGmina HajnówkaWydarzenia kulturalneCerkiewSport i rekreacjaLudzieBranżowy spis firmInformacja turystycznaGiełdaOgłoszeniaChatHumorInformacja osiedlowaSzkołyKursy walutRepertuar kinaRozkład jazdy PKP/PKSPogoda Inne: Internetowy lekarz radziWłasne domenySoft-ASKup komputer!A może na raty?Zrób sobie remontWspółpracaArchiwum aktualnościHajnówka w obiektywieHAJNOWSKA IZBA GOSPODARCZA SPRZEDAM GARAŻINTERNETOWY LEKARZ OSTRZEGA

"Żubry" biegają po Białowieży.

Wersja_do_drukuZapisz_stronę

     Wojciech Gutowski, nauczyciel w-f z Białowieży jest osobą znaną hajnowskim kibicom. Odkąd w II lidze gra zespół Moderatora zawsze sędziuje na linii razem z Jarosławem Kutikowem, również z Białowieży. Ponadto trzy razy w tygodniu przywozi syna Mateusza, siatkarza  II-ligowego Moderatora na treningi, gdyż po południu nie ma dogodnych połączeń autobusowych z Hajnówką.

     Obaj trafili do "miejscowości na końcu świata", jak mówi pochodzący z Kujaw Gutowski. Jarkowi łatwiej było się przyzwyczaić, gdyż  pochodzi z pobliskiej  Hajnówki. Tu grał w drużynie MKS Hajnówka, w 1984 r. startował w Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Poznaniu (12. miejsce). Jego trenerami  byli: Aleksander Siegień i Mikołaj Wróblewski. Do Białowieży sprowadził się przed czternastoma  laty i nie żałuje.
 

1.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="337" height="226">
Od lewej: Jarosław Kutikow i Wojciech Gutowski

 

    Wojciech Gutowski przyjechał do Białowieży w 1984 r. namówiony przez starszego brata, pracującego  naukowo. Tu czekała  praca, mieszkał początkowo u brata. Wkrótce poznał przyszłą żonę Annę, potem ślub i w następnym roku narodziny Mateusza.  Początkowo pracował przez 8 lat w Szkole Podstawowej. Prowadził lekcje w-f, przez trzy lata był dyrektorem szkoły. Chociaż jego specjalnością była siatkówka, ze względu na brak sali gimnastycznej zajmował się lekkoatletyką i to z powodzeniem - jego podopieczni zdobyli w 1988 r. na Spartakiadzie Wojewódzkiej w lekkiej atletyce  drużynowo drugie miejsce, a w   Spartakiadzie Wojewódzkiej w wielobojach czwarte miejsce. W podstawówce rozpoczął pracę treningową z niezwykle utalentowanym biegaczem Radosławem Świciem. Kiedy po kilkuletnim treningu zorientował się, że ten chłopak ma przed sobą olbrzymią przyszłość, przekazał go pod opiekę znakomitego białostockiego trenera Romana Chylińskiego. Pod jego okiem Radek zaczął zdobywać medale na mistrzostwach Polski juniorów, reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy i Świata w kategorii juniorów oraz w czasie halowych mistrzostw Europy seniorów w Sztokholmie. Do dziś należy do niego rekord Polski w hali na 2 km. Na mistrzostwach Polski zdobył ponad 20 medali. Był w kadrze B na Igrzyska Olimpijskie w Sydney. Radek miał jednak pecha, gdyż trener kadry  chciał z niego zrobić w szybkim tempie drugiego Bronka Malinowskiego. Kontuzja ścięgna Achillesa przerwała jego sportową karierę.

         W 1992 r. W. Gutowski trafił do Technikum Leśnego, szkoły z wielkimi tradycjami i co najważniejsze dla wuefisty - posiadającej salę gimnastyczną. Szkoła, biorąca udział w Mistrzostwach Szkół Leśnych potrzebowała takiego trenera siatkówki, jak Gutowski, podpory A-klasowej drużyny siatkówki. Kiedy przyjechał do Białowieży, zastał tu grupę osób, pasjonatów siatkówki, którzy sami trenowali i występowali w bardzo rozbudowanych w tym czasie rozgrywkach. W tym czasie  na sport przeznaczano jeszcze  dużo pieniędzy.

       Już wtedy myśleli o budowie w Białowieży dużej sali sportowej. Namawiali do tego władze lokalne i sami dla przykładu zdobywali środki finansowe na budowę. Uzbierali około 500 ówczesnych milionów w zakładach pracy, u sponsorów spoza Białowieży. W 1994 r. założyli  Towarzystwo Sportowe ,,Żubr",  mające  osobowość prawną. Wprawdzie nie można było prowadzić działalności gospodarczej, ale można było pozyskiwać pieniądze od sponsorów. Głównym szefem wybrano nadleśniczego Wojtka Niedzielskiego, który z racji kontaktów zawodowych  miał największą możliwość namówienia gości z Polski na sponsoring. W grupie założycieli był również rzemieślnik Mirosław Waszkiewicz, Tomasz Werkowski -łowczy z Nadleśnictwa Białowieża i Wojciech Gutowski. Sala gimnastyczna przy szkole podstawowej została oddana do użytku w 1998 r. W niej rozgrywają teraz mecze siatkarze.

      Na początku lat 90-tych Wojciech Gutowski zorganizował drużynę, która kilkakrotnie wygrywała Wojewódzką Spartakiadę LZS. Sam odnosił w niej sukcesy w rzucie oszczepem, w czasie studiów na AWF w Poznaniu trenował oszczep i rzucał blisko 60 metrów.

               Kiedy zaczęto rozgrywać mecze oldbojów o mistrzostwo województwa, a później o mistrzostwo Polski, wystąpili w nich również siatkarze z Białowieży. W 1994 r. Mirosław Waszkiewicz, Jarosław Kutikow  i Krzysztof Furmanek reprezentowali drużynę  LZS Hajnówka w I Turnieju o Puchar RG LZS, gdzie zajęli 4. miejsce. Zablokowanie  Wojciecha Nalazka  wywołało entuzjazm wśród miejscowych kibiców. Pojedynki były wyrównane i nieraz mistrzowie musieli brać czas. Okazuje się, że w starszym wieku zaciera się różnica między byłymi mistrzami i amatorami.

 

2.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="350" height="273">
Od lewej: Wojciech  Niedzielski (Prezes TS Żubr B.), Jerzy Gutowski, Mirosław Waszkiewicz, Andrzej Gutowski, Stanisław Maciak, Cezary Świstak, Wojciech Gutowski.

 

      Najważniejsze są chęci do gry, a tej amatorom z Białowieży nie brakowało. Później jako samodzielna drużyna wystąpili w mistrzostwach amatorów w Nowym Dworze Mazowieckim . Kiedy na miejscu organizatorzy dowiedzieli się, że są autentycznymi amatorami, namawiali ich do rezygnacji z gry. W zawodach ogólnopolskich występowali jeszcze  ponownie w Nowym Dworze Mazowieckim, Olsztynie i ostatni raz w 2001 r. w Cetniewie, gdzie wygrali dwa  mecze.

 

3.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="350" height="255">
VI MP Oldboyów w Cetniewie: J. Gutowski, R. Daniluk, S. Maciak, Jerzy Patejuk, W. Gutowski, J. Kutikow, M. Waszkiewicz, W. Niedzielski.

 

      Podczas takich wyjazdów siatkarze poznali wiele znakomitości siatkarskich-trenerów reprezentacji Polski dawnych reprezentantów Polski, w tym olimpijczyków. Tak zasmakowali w siatkówce na najwyższym poziomie, że jeździli nawet wspólnie na mecze reprezentacji

 

4.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="350" height="234">
Wspólne zdjęcie z trenerem reprezentacji L. Wspaniałym

 

W grudniu 2000 r. jako reprezentanci powiatu hajnowskiego wygrali mistrzostwa województwa LZS w Suwałkach zwyciężając w finale Augustów. W zespole występowali jeszcze W. Niedzielski, K. Petruk, M. Gryc, M. Panfiluk, M. Kołodziński, J. Gutowski. Drużyna jednak się starzeje i coraz trudniej jest wygrywać, gdy nie ma napływu świeżej krwi.

      Wojciech Gutowski, Jarosław Kutikow i Krzysztof Petruk często reprezentowali ZNP w zawodach okręgowych i ogólnopolskich nauczycieli w siatkówce. W. Gutowski startował również w pływaniu-w 1985 r. zajął 5. miejsce w Polsce.

     Nie można żyć tylko siatkówką, padł pomysł, by coś zrobić dla Białowieży w lekkoatletyce - w 1996 r. zorganizowali ,,Bieg Żubra", składający się z kilku biegów dla młodzieży i biegów głównych dla kobiet i mężczyzn. W roli sędziów występowała młodzież z Technikum Leśnego. Biuro zawodów i serwis komputerowy mieścił się w Technikum. Bieg zgłoszono do Grand Prix Polski. Przyjeżdżali tu różni zawodnicy-medaliści mistrzostw Polski seniorów i juniorów, olimpijka z Barcelony Małgorzata Birbach. Najwięcej było biegaczy z Poznania. Bieg nie zdobył jednak rozgłosu ze względu na brak nagłośnienia w mediach. Organizacja tych biegów pochłaniała sporo pieniędzy. Zawodowcy startujący w biegu głównym przyjeżdżali dla nagród, a pierwsza nagroda dla mężczyzn  wynosiła około 2 tys. zł. Nagrody otrzymywało 5 pierwszych osób w każdym biegu. W tym roku bieg  znów będzie zorganizowany ale tylko w obsadzie młodzieżowej, bez biegu głównego. Koszt takiej imprezy to ponad 10 tys. zł.   Coraz trudniej zyskać jest  sponsorów, nie można liczyć na władze lokalne, gdyż  gmina jest b. zadłużona a potrzeby są ogromne.

 

5.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="350" height="233">
Start do biegu w kategorii młodzików

 

  Jako trener siatkówki Wojciech Gutowski ma spore osiągnięcia. Drużyna Technikum Leśnego z Białowieży z 12 edycji Mistrzostw Polski Szkół Leśnych wygrała 6 razy, w ubiegłym roku była trzecia. Obecnie siatkarze występują w I lidze mistrzostw województwa   szkół ponadpodstawowych i na półmetku prowadzą przed LO Suwałki, ubiegłorocznym finalistą klubowych MP juniorów.

 

6.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="296" height="297">
Wojciech Gutowski z pucharem za zwycięstwo siatkarzy w MP Szkół Leśnych w 1999 r. w Starym Sączu

 

7.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="400" height="223">
W 2001 r. MP Szkół Leśnych w siatkówce  rozegrano w Białowieży, gospodarze zajęli w nich II miejsce

 

        Wielką indywidualnością w zespole jest Mateusz Gutowski, ( na zdjęciu trzeci z prawej) występujący również w II-ligowym Moderatorze Hajnówka. Ostatnio uzyskał propozycję uczestnictwa w obozie przygotowawczym SSUKS Suwałki przed  MP juniorów-trener Jasiński szuka zmiennika na pozycję wystawiającego. Zespół z Białowieży mógłby  występować w rozgrywkach  III ligi podlaskiej, jednak odbywają się one w czasie nauki. Sport nie może być najważniejszy w życiu uczniów, w szkole jest duże obciążenie nauką, a nauczyciele nie pobłażają. Nie każdy jest zdolny jak kiedyś Radek Świć, który mimo opuszczenia w roku szkolnym około 100 dni należał do najlepszych uczniów w szkole, a w czasie studiów na AWF miał stypendium naukowe. Przy szkole jest boisko do siatkówki plażowej, co pomogło w szkoleniu najlepszych zawodników i osiąganiu sukcesów na arenie wojewódzkiej. Para Michał Suchodoła i Mateusz Gutowski zajęła 1. miejsce w mistrzostwach województwa juniorów młodszych i 8. miejsce w półfinałach MP juniorów młodszych. Natomiast M. Gutowski z Łukaszem Jałozą z Hajnówki byli wicemistrzami województwa wśród juniorów i zajęli 7. miejsce w półfinale MP juniorów.

          Prowadzenie zespołu sprawia wiele problemów finansowych i organizacyjnych. Kiedyś Technikum Leśne podlegało pod  Resort Lasów Państwowych. Odkąd  podlega pod Starostwo Powiatowe w Hajnówce, z finansami jest o wiele gorzej, tak zresztą, jak w całym kraju.

          Przez wiele lat siatkarze pierwszy kontakt ze sportem mieli dopiero w szkole średniej. Teraz jest znacznie lepiej, gdyż  trafiają do szkoły wychowankowie Jarosława Kutikowa ze szkoły podstawowej z Białowieży i trenerów z Hajnówki-Aleksandra Siegienia i Romana Daniluka. Zawodnicy ci mają już  kilkuletni staż siatkarski i spore osiągnięcia w skali wojewódzkiej. Wychowankowie J. Kutikowa  z zespołu UKS Olimpijczyk Białowieża zajęli  trzecie miejsce w mistrzostwach  szkół podstawowych województwa podlaskiego, podobnie zawodnicy w kategorii klas szóstych. Bartosz Małachowski będący w kadrze wojewódzkiej młodzików, grając w barwach klubu białostockiego UKS Oczko zajął drugie miejsce w  mistrzostwach Polski w czwórkach.

          Aby osiągać sukcesy trzeba dużo trenować z zespołem i jest to w dużym stopniu praca społeczna. Nie każdy w-fista chce się tak poświęcać, wielu dorabia do skromnej  pensji pracując fizycznie w prywatnych zakładach. W takiej sytuacji trudno jest o sukcesy, gdy podstawową pracę treningową wykonuje się w czasie zajęć szkolnych.

          W Białowieży jest dużo chętnej młodzieży do uprawiania siatkówki. Dyrektor ZSL mgr Tadeusz Przygodzki  bardzo  przychylnie odnosi się do sportu, dlatego  wyraził zgodę na grę w czasie wolnym od nauki (oczywiście pod nadzorem). Również na przychylność swego Dyrektora mgr Krzysztofa Petruka mogą liczyć nauczyciele w-f  w Szkole Podstawowej - Jarosław Kutikow i Radosław Świć. K. Petruk od wielu lat uprawia siatkówkę, a w ubiegłym roku razem z Markiem Antoniukiem i Ernestem  Wołosewiczem  wygrali turniej siatkówki plażowej w ramach III Samorządowej Spartakiady Województwa Podlaskiego.

 

8.jpg" style="border: 2 solid #FFFFFF" width="350" height="242">
Reprezentanci powiatu hajnowskiego  podczas mistrzostw województwa ZNP w 1995 r.Od lewej: drugi W. Gutowski, trzeci J. Kutikow, piąty K. Petruk
 

                         Trenerzy najmłodszych sportowców uważają, że zapomina się o ich ciężkiej pracy. A przecież pierwszy kontakt ze sportem w szkole podstawowej ma decydujący wpływ na wybór sportowej kariery. Z ciekawą inicjatywą wystąpił  w ubiegłym roku Polski Związek Piłki Nożnej, który proponuje przy sprzedaży piłkarzy na terenie kraju  pewien procent z wynegocjonowanej kwoty przekazać dla pierwszego trenera danego zawodnika.

      W okresie ferii  z funduszy gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej organizowane są zajęcia sportowe, komputerowe, gry świetlicowe, które prowadzą białowiescy nauczyciele. W internacie ZSL działają sekcje szachów, tenisa stołowego, tenisa ziemnego i piłki nożnej. Dzięki doskonałej pracy wychowawcy Jerzego Bogdana drużyna piłki nożnej reprezentuje wysoki poziom. Podczas turnieju halowego w Rudce zajęła 3. miejsce na 8 drużyn przegrywając w rzutach karnych z rówieśnikami z Jagiellonii. W klubie ,,Żubr" Białowieża jest sekcja piłki nożnej występująca w B klasie, zajmuje jednak ostatnie miejsce. Już przed wojną istniała drużyna piłki nożnej  PWL Grudki, która wygrała rozgrywki klasy B i nieznacznie przegrała baraże o wejście do najwyższej, A klasy. Na początku lat sześćdziesiątych piłka nożna w Białowieży również stała na dobrym poziomie. W 1962 r. białowieski ,,Żubr" pokonał hajnowską ,,Puszczę" w barażach o pozostanie w lidze okręgowej. Ale wtedy w drużynie występował Sylwester Zabielski, który z trójką kolegów został skaperowany do Hajnówki, po dwóch dalszych latach grał już  w białostockiej Gwardii.

         Białowiescy trenerzy bardzo narzekają na niedogodne  wyjazdy na imprezy sportowe. Z Białowieży jest wszędzie daleko, ale tak jest, gdy ktoś mieszka ,,na końcu świata."

 


Wersja_do_drukuZapisz_stronę