Działy: AktualnościGmina HajnówkaWydarzenia kulturalneCerkiewSport i rekreacjaLudzieBranżowy spis firmInformacja turystycznaGiełdaOgłoszeniaChatHumorInformacja osiedlowaSzkołyKursy walutRepertuar kinaRozkład jazdy PKP/PKSPogoda Inne: Internetowy lekarz radziWłasne domenySoft-ASKup komputer!A może na raty?Zrób sobie remontWspółpracaArchiwum aktualnościHajnówka w obiektywieHAJNOWSKA IZBA GOSPODARCZA SPRZEDAM GARAŻINTERNETOWY LEKARZ OSTRZEGA

Piotr Lewczuk – siódmy zawodnik Moderatora.

Wersja_do_drukuZapisz_stronę

Podczas jednego z wywiadów trener II-ligowej drużyny siatkarskiej Moderator OSiR Hajnówka Jacek Wesołowski stwierdził, że ósmym zawodnikiem  hajnowskiego zespołu jest publiczność. Kto więc jest siódmym zawodnikiem? Niewątpliwie Piotr Lewczuk – spiker zawodów.


Piotr Lewczuk z nieodłącznym mikrofonem na stanowisku spikera

RP: Jak się zaczęła Pana kariera spikera sportowego?

P.L: Mimo, że mieszkam w Bielsku Podlaskim, moja przygoda ze sportową konferansjerką zaczęła się w Białymstoku, z chwilą zakwalifikowania się do II ligi zespołu siatkówki mężczyzn Cezara Białystok. Na prośbę trenera Jacka Wesołowskiego, brata mego kolegi ze szkoły średniej,  medycznie zabezpieczałem mecze siatkówki. Dodatkowo, znając moje obycie z mikrofonem zaproponowano mi prowadzenie spikerki.

RP: Co Pan robił po rozpadzie Cezara?

PL:  Po I rundzie Cezar się rozpadł i drużyna przeszła do Bielska Podlaskiego, gdzie grała w barwach MOSiR-u. W Bielsku też zajmowałem się spikerką. Prowadziłem również dwa razy Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek i być może poprowadzę następne. Później przeniosłem się wraz z drużyną do Ostrołęki, gdzie powstał zespół NET. Obecnie współpracuję z  OSiR-em Hajnówka. W drużynie Cezara występował Marek Antoniuk, który po objęciu funkcji dyrektora OSiR-u  ściągnął mnie do Hajnówki. W Hajnówce prowadziłem wiele imprez, np. siatkówkę plażową, spartakiadę samorządowców, mecz piłki nożnej juniorów Polska-Rosja.

RP: Jaka jest rola spikera podczas meczu?

P.L: Jest to b. odpowiedzialna rola. Spiker może być zwykłym zapowiadaczem, może też pozytywnie wpływać na zawodników i na publiczność. Szczególnie jest to ważne wtedy, gdy drużynie się nie wiedzie. Nie można drużyny dobijać, staram się podtrzymywać zawodników  na duchu. W takich momentach mówię ,,nic się nie stało, gramy dalej”. Odpowiednio do sytuacji na boisku mam przygotowane odpowiednie fragmenty muzyczne. Gdy drużynę trzeba pobudzić, puszczam rytmiczny kawałek , przy którym zarówno zawodnicy jak i publiczność wspólnie klaszczą. Gdy drużynie wychodzi, gram Zorbę. Po wygranym meczu oczywiście Queen i We Are The Champions. W przerwach publiczność może posłuchać modnych kawałków. Podobno starsi kibice narzekają, że jest za głośno. Ale większość kibiców to młodzież, która ma inny styl bycia. Podczas meczów  staram się ostudzić atmosferę, gdy robi się za gorąco. Muszę przyznać, że hajnowska publiczność jest super i zgadzam się z opinią trenera, że to ósmy zawodnik. Publiczność bardzo pomogła w najtrudniejszych momentach meczu z NET-em.

RP: Przed trzema  tygodniami, gdy Pana zastępował redaktor Miłosz Karbowski była ta sama muzyka, podobne powiedzenia lecz nie było atmosfery, jaką Pan umie wytworzyć.

PL:  Wypadło mi wesele w rodzinie i nie mogłem być na meczu z Giżyckiem. Dziękuję Miłoszowi, że zgodził się mnie zastąpić. Słyszałem opinię, że wypadł b. dobrze. Ale wiadomo, że ludzie przyzwyczajają się i nie lubią zmian. Miło mi, że to, co robię jest doceniane przez publiczność.

RP: Czy spiker sportowy Piotr Lewczuk uprawiał sport?

PL: Sportem zajmowałem się od dziecka, najbardziej interesowałem się siatkówką , w którą grałem w szkole podstawowej, średniej i w czasie studiów. Moim kolegą z drużyny szkoły średniej był Maciek Wesołowski - pierwszy rozgrywający Moderatora. Podczas studiów przez dwa lata występowałem w Kabarecie ,,Widelec”. Interesuje mnie muzyka – śpiewam i gram. Współpracowałem też z białostockim radiem ,,Plus”. Na co dzień pracuję jako lekarz-młodszy asystent Oddziału Ortopedyczno-Urazowego w Bielsku Podlaskim.

RP: Dziękuję za wywiad i życzę prowadzenia spikerki podczas zawodów pierwszoligowych, oczywiście z udziałem zespołu Moderatora.

PL: Ja również dziękuję.

RP

 


Wersja_do_drukuZapisz_stronę