Działy: AktualnościGmina HajnówkaWydarzenia kulturalneCerkiewSport i rekreacjaLudzieBranżowy spis firmInformacja turystycznaGiełdaOgłoszeniaChatHumorInformacja osiedlowaSzkołyKursy walutRepertuar kinaRozkład jazdy PKP/PKSPogoda Inne: Internetowy lekarz radziWłasne domenySoft-ASKup komputer!A może na raty?Zrób sobie remontWspółpracaArchiwum aktualnościHajnówka w obiektywieHAJNOWSKA IZBA GOSPODARCZA SPRZEDAM GARAŻINTERNETOWY LEKARZ OSTRZEGA

Horror w Hajnówce.

Wersja_do_drukuZapisz_stronę

Od dawna mówiono, że mecz zespołów OSIR Moderator Hajnówka i NET-u Ostrołęka będzie  meczem z podstekstami.

Obaj trenerzy-J. Wesołowski i Edward Górecki bardzo obawiali się tego pojedynku. Siatkarze z Ostrołęki chcieli udowodnić, że są zespołem lepszym i  należy im się awans do Serii B. Zdawali jednak sobie sprawę, że jadą do jaskini lwa, gdzie siatkarzom pomagają niezawodny spiker Piotr Lewczuk i wierni kibice. Proszę się przyjrzeć poniższemu zdjęciu-przedstawia ono drużynę NET Ostrołęka w sezonie 2001/2002.


W górnym rzędzie-Arnold Kopyść (2-czerwona koszulka).w rzędzie dolnym w niebieskich koszulkach: Marek Antoniuk (5) i Adam Aleksandrowicz (2). Drugim trenerem był Jacek Wesołowski. W tym roku reprezentują oni  OSiR Moderator Hajnówka i w sobotnim  meczu grali przeciwko swoim niedawnym kolegom.

Hajnowianie w środę rozegrali w Białymstoku mecz II rundy Pucharu Polski z AZS Politechnika Białystok wygrywając 3:1, mimo braku trzech podstawowych zawodników. Dwóch z nich wystąpiło w sobotę. Niestety Łukasz Babińczuk odniósł w drugim secie kontuzję stawu skokowego lewej nogi. Natomiast Arnold Kopyść należał do wyróżniających się zawodników.

Z konieczności zespół OSiR-u rozpoczął mecz w innym zestawieniu niż przed tygodniem: Antoniuk, Aleksandrowicz, Kopyść, Wesołowski, Iwaniuk i Janiel jako libero. Na zmiany wchodził Babińczuk. Nasi zawodnicy grali podobnym stylem jak w środę w Białymstoku i przegrali z kretesem 14:25. W drugim secie od początku nieznaczną przewagę mieli goście. Po ładnym ataku z krótkiej Iwaniuka był remis 7:7, później hajnowianie prowadzili  10:9 i 11:10. Prowadzenie zaczęło przechodzić z jednej strony na drugą lecz po skutecznym ataku Babińczuka i wyciągnięciu remisu 14:14 podczas pięknej obrony w wykonaniu całej drużyny Łukasz Babińczuk niefortunnie upadł skręcając sobie lewą nogę w kostce. Podziałało to przygnębiająco na cały zespół, zaczęli grać gorzej i set zakończył się znów zwycięstwem NET-u 25:19. Warto dodać, że w tym secie debiut w II ligowym meczu zaliczył środkowy Mieszko Rzadkowski, obecnie jeden z dwóch  sprawnych i mało doświadczonych zawodników w drużynie na tej pozycji. Kilka razy pokazał się z dobrej strony w bloku i w ataku z krótkiej, ale przy stanie 19:24 posłał piłkę na aut.  Nerwowo było również na trybunach, gdzie zdenerwowani kibice wyprosili fotografów i ekipę telewizji TVB, zasłaniających im widok.

Trzeci set zawodnicy z Ostrołęki zaczęli udanie od dwóch ataków świetnego środkowego Dariusza Werpachowskiego. Wtedy przypomniał się Arnold Kopyść doprowadzając do remisu. Po dobrym zbiciu Szostka NET prowadził po raz ostatni w tym secie 4:3. Później wyraźną przewagę uzyskali hajnowianie po dobrych atakach Antoniuka, Kopyścia, Aleksandrowicza, Iwaniuka oraz skutecznych blokach. Było już 18:12, później 22:16 i wydawało się, że set praktycznie jest już wygrany. Zepsuty serw Kopyścia i atak po siatce Aleksandrowicza poderwał zespół gości. Trener Wesołowski  widząc nerwowość w grze swojej drużyny wziął czas przy stanie 23:21. Niestety piłka po zbiciu Antoniuka wyszła minimalnie na aut-23:22. Trener znów wziął czas lecz za chwilę przeciwnicy robią czapę Aleksandrowiczowi. Prawdziwy horror. Nagle w hajnowskim zespole zaczęło wychodzić. Najpierw  po dwukrotnym ataku punkt zdobył Kopyść. Po skutecznym bloku przeciwników był znów remis 24:24. I wtedy przy siatce znalazł się Marek Antoniuk, który plasowanymi atakami doprowadził do zwycięstwa 26: 24. Moi sąsiedzi odetchnęli-udało się z fotografami, udało się też na boisku. Publiczność dosyć niemrawo kibicująca w dwóch przegranych setach w trzecim pokazała, że jest ,,siódmym zawodnikiem na boisku” jak twierdzi trener Wesołowski.

W czwartym secie po skutecznych dwóch atakach Kopyścia trener Górecki wziął czas, po którym dzięki udanym akcjom Werpachowskiego i Wykowskiego oraz zepsutym serwie Kopyścia goście prowadzili 5:3 a później 6:4. Drużyny zaczęły ciułać punkt po punkcie. Hajnowianie znów wyszli na prowadzenie 10:9, chwilowo ją stracili po złym odbiorze serwu by od stanu 12:11 nie oddać prowadzenia do końca seta. Hajnowianie zwyciężyli tym razem wysoko 25:19 doprowadzając do remisu w setach 2:2.

Ostatni serw znów był bardzo emocjonujący. Początkowo prowadził OSiR po atakach Kopyścia  1:0 i 2:1. Później nieznaczną przewagę zyskali goście po krótkich Werpachowskiego. Gra jakoś nie kleiła się hajnowianom. Kiedy po skutecznym zbiciu Antoniuk upadł za linią środkową, było już 11:8 dla NET-u. Kapitan próbował dyskutować z sędziami lecz oczywiście nic nie wywojował. Wystarczyły udane ataki z krótkiej Iwaniuka i Antoniuka i było już tylko 10:11. Trener Górecki wziął czas lecz zbicie ze skrzydła Kopyścia przyniosło punkt i remis 11:11. Po aucie Werpachowskiego znów czas dla drużyny gości. Nic to jednak dla nich nie daje, gdyż Antoniuk z Rzadkowskim blokują Werpachowskiego. Jest 13:11 i w tak ważnym momencie nie wytrzymuje Iwaniuk i serwuje w siatkę. Na szczęście nie zawodzi kapitan Antoniuk zdobywając 14. punkt. Pierwszą piłkę meczową goście jeszcze obronili ale znów nie było silnych na Antoniuka i po jego ataku set kończy się wynikiem 15:13 a cały mecz 3:2 dla Hajnówki.

Był to niezwykle emocjonujący mecz. Zawodnicy NET-u przegrali, gdyż nie wytrzymali presji publiczności. Nawet niezawodny Werpachowski w ostatnim secie posłał kilka piłek na aut i był skutecznie blokowany przez hajnowian.

Zawodnicy OSiR Moderator okazali się niezwykle odporni na stres. Po dwóch nieudanych setach i stracie Babińczuka potrafili się zmobilizować i wygrać następne sety. Jak zwykle najlepiej wypadli; Antoniuk, Aleksandrowicz i Kopyść. Pochwała należy się również Andrzejowi Iwaniukowi i Mieszkowi Rzadkowskiemu, którzy zastępując kontuzjowanych kolegów wypadli  dobrze i nie ulękli się odpowiedzialności, jaka na nich ciążyła.

Teraz hajnowska drużyna pojedzie do Gostynina, gdzie spotka się z faworytem rozgrywek KS Siemowitem. Tymczasem w zespole prawdziwy szpital: Darek Jałoza (kontuzja stawu skokowego) będzie wyłączony z gry przez co najmniej miesiąc, Łukasz Babińczuk również ma podobną kontuzję. Adrian Kopyść grał z obandażowaną ręką, był mniej skuteczny niż tydzień temu. Urwanie seta byłoby w tej sytuacji dużym sukcesem.

OSiR Moderator HajnówkaNET Ostrołęka 3:2 (-14,-19,24,19,13)

Składy:

OSiR  Moderator: Antoniuk, Aleksandrowicz, Kopyść, Iwaniuk, Wesołowski, (l.)Janiel  oraz Babińczuk, Rzadkowski. Trener J. Wesołowski.

NET Ostrołęka - Szostek, Kubeł, Obrębski, Sokołowski, Werpachowski, Wykowski oraz Zalewski. Trener E. Górecki.

Widzów ponad 300  ( media podają dwukrotnie większą liczbę).

Serwis PTR


Wersja_do_drukuZapisz_stronę