Działy: AktualnościGmina HajnówkaWydarzenia kulturalneCerkiewSport i rekreacjaLudzieBranżowy spis firmInformacja turystycznaGiełdaOgłoszeniaChatHumorInformacja osiedlowaSzkołyKursy walutRepertuar kinaRozkład jazdy PKP/PKSPogoda Inne: Internetowy lekarz radziWłasne domenySoft-ASKup komputer!A może na raty?Zrób sobie remontWspółpracaArchiwum aktualnościHajnówka w obiektywieHAJNOWSKA IZBA GOSPODARCZA SPRZEDAM GARAŻINTERNETOWY LEKARZ OSTRZEGA

Zwycięstwo reprezentacji juniorów U-17 Polski z Rosją 3:2

Wersja_do_drukuZapisz_stronę

Blisko dwa tysiące widzów przybyłych w dniu 26 września  2002 r. na stadion OSiR-u  w Hajnówce otrzymało przy wejściu taki oto bilet. Większość z widzów zapewne zachowa go na pamiątkę.

Jeszcze większą wartość ma bilet z autografem uzyskanym po zakończeniu spotkania od prezesa Listkiewicza lub strzelców bramek dla Polski: Marcina Tarnowskiego i Grzegorza Bartczaka.

 


Michał Listkiewicz

Prezes Listkiewicz  cieszy się na Podlasiu tak dużą popularnością, że zdążył chyba wydać miesięczny limit na cele reprezentacyjne. Hajnowscy kibice uważają, że było warto. Po raz pierwszy w historii Bielska Podlaskiego i Hajnówki mieliśmy okazję obejrzeć mecz reprezentacji Polski, wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego, tak często słuchanego na różnych uroczystościach państwowych, dziś brzmiącego bardziej wzniośle.

Trzeba  przyznać, że wszystko było dobrze przygotowane: wystrój stadionu i znakomita murawa – za co specjalne podziękowanie od prezesa Listkiewicza otrzymał dyrektor OSiR Marek Antoniuk; orkiestra Zespołu Szkół Zawodowych pod dyrekcją T. Korkusa; liczna widownia , jak w latach 60-tych, wielu młodych ludzi w barwach narodowych; ustabilizowana pogoda po  porannej mżawce ...i spiker zawodów  Piotr Lewczuk, na co dzień lekarz chirurg w Szpitalu Powiatowym w Bielsku Podlaskim.  

Wreszcie o godz. 15,30 na murawę wyszli czterej sędziowie: Hubert Siejewicz, Tomasz Wojno, Paweł Anikiej, Dawdo (techniczny) i zawodnicy obu drużyn w towarzystwie młodziutkich piłkarzy OSiR-u Hajnówka i LZS Narewka. 


Sędziowie

Po wysłuchaniu hymnów przystąpiono do gry.

Drużyna trenera Andrzeja Zamilskiego rozpoczęła mecz w następującym składzie:

(1) Łukasz Fabiański (Sparta Brodnica), (8)  Piotr Stawowy (Ślęza Wrocław), (17) Paweł Jurgielewicz (Hetman Białystok), (4) Krystian Kalinowski (Zagłębie Lubin), (14) Karol  Wasielewski (Bałtyk Gdynia), (3)-k. Grzegorz Bartczak  (Zagłębie Lubin), (7) Marcin Tarnowski (Amica Wronki), (5) Marcin Kowalczyk (UKS SMS Łódź), (13) Michał Protasiewicz (Rotweiss Oberhausen), (10) Marcin Smoliński (Targówek Warszawa), (11) Łukasz Piszczek (Gwarek Zabrze).  


Polska drużyna


Rosyjska drużyna

    Początek spotkania był szczęśliwy dla reprezentacji Polski. W 12 min. po rzucie rożnym z lewej strony boiska piłkę przejął głową Marcin Tarnowski i strzelił w prawy róg bramki Miedszidowa. Bramkarz chwycił co prawda  piłkę lecz zrobił to za linią bramkową, co wychwycił sędzia liniowy i w ten niespodziewany sposób Polska objęła prowadzenie.  Po utracie gola do ataku ruszyli goście. Groźnie strzelał Siergiej Szeremietiew lecz piłka nieznacznie minęła słupek bramki Fabiańskiego. W następnej 17 min. po akcji prawą stroną boiska Szeremietiew przejął piłkę na 18 metrze i przepięknym strzałem-prawdziwą ozdobą tego meczu, strzelił pod poprzeczkę. 1:1 nie zadowoliło rosyjskich piłkarzy, nadal stwarzali zagrożenie pod polską bramką. W 30 min. żółtą kartkę otrzymał strzelec bramki Szeremietiew. Następne  kilka minut przewagi Rosjan przyniosło bramkę Antona Puszkariewa w 40 min. i prowadzenie 2:1.

    W przerwie prezes PZPN Michał Listkiewicz  podziękował kibicom za liczne przybycie na mecz i życzył obejrzenia po przerwie więcej goli, strzelonych przez polskich piłkarzy. Obiecał, że w niedługim czasie PZPN znów zorganizuje w Hajnówce mecz międzypaństwowy.

   Po przerwie trener Zamilski wymienił aż 4 zawodników: za Wasielewskiego wszedł Honorat Stróż, za Protasiewicz- Patryk Buława, za Smolińskiego- Damian Trzebiński i za Piszczka-Kruczek. Polscy piłkarze przystąpili do zdecydowanego ataku, który przyniósł upragnionego gola strzelonego w 47 min. przez Marcina Tarnowskiego. Po utracie bramki groźnie zaatakowali Rosjanie, ostry strzał ich napastnika nieznacznie minął bramkę Fabiańskiego. Gra nabrała tempa. 

Akcje Polaków inicjowane przez  Krystiana Kalinowskiego stwarzały dużo zamieszanie na polu karnym przeciwnika. Gra zaostrzyła się, do czego dopuścil sędzia. W 60 min. po zdecydowanej interwencji rosyjskiego obrońcy na Marcinie Kowalczyku sędzia bez namysłu wskazał rzut karny, który na bramkę zamienił kapitan polskiej drużyny – Grzegorz Bartczak. Prowadzenie 3:2 utrzymało się do końca. W 67 min. sędzia ukarał Pawła Jurgielewicza za faul bez piłki przy kontrze drużyny rosyjskiej. W 70 min. po kontuzji bramkarza  Miedszidowa na boisko wszedł Aleksandr Budakow. W ostatnich minutach pilkarze i kibice z utęsknieniem czekali na końcowy gwizdek sędziego. Trener Zamilski za zmęczonego Kalinowskiego w 86 min. wstawił Chrobaka. Ataki Rosjan spokojnie zatrzymywali polscy obrońcy.


Trenerzy polscy


Trenerzy rosyjscy

    Kiedy przyszła 90 min. na boisko wtargnęli uradowani kibice, wszystkich ogarnęła radość i duma, że u nas w Hajnówce po porażce w Bielsku Podlaskim 0:1 piłkarzom polskim w pełni udał się rewanż. Zwycięstwo 3:2 było jak najbardziej zasłużone. Do najlepszych piłkarzy na boisku należeli obaj strzelcy bramek: Tarnowski i Bartczak oraz Kalinowski inicjujący groźne ataki  w II połowie meczu na bramkę rosyjskiej. Dobrze wypadł białostocczanin Jurgielewicz, grający przez cały mecz na stoperze, który zawinił jednak przy utracie drugiej bramki.

    Drużyna prowadzona przez trenera Andrzeja Zamilskiego, będąca w trakcie przebudowy przed eliminacjami do mistrzostw Europy do lat 19, rozegrała ostatni swój mecz w tym roku.

    Sędzia główny spotkania Hubert Siejewicz potwierdził dobrą opinię, jaką zdążył wyrobić podczas prowadzenia w bieżącym sezonie meczy II-ligowych. Prezes Listkiewicz widzi w nim kandydata do spotkań w ekstraklasie.


Wśród kibiców nie zabrakło władz powiatowych i miejskich

Teraz hajnowscy kibice czekają na następny mecz reprezentacji.


Pomalowani w narodowe barwy kibice


Publiczność

Opinia o meczu b. trenerów zawodników Puszczy przedstawiona przez Konstantego Jałozę

   Przed przerwą nasi zawodnicy po szybkim strzeleniu gola oddali na dłuższy czas inicjatywę Rosjanom. Nie najlepiej z szybkim prawym pomocnikiem i napastnikami radzili sobie polscy obrońcy w tym również ostatni stoper - białostocczanin Jurgielewicz. Niepewną interwencją przyczynił się do utraty drugiej bramki. Nie bez winy był bramkarz Fabiański - nie zrobił wykroku i nie sięgnął lekkiej piłki. Zawodnicy długo rozgrywali piłkę w poprzek boiska do tyłu. Nie mieli żadnego pomysłu na skuteczna grę. Po przerwie trener Zamilski wprowadził 4 szybkich zawodników i przegrupował obronę. Przesunięcie Bartczaka na ostatniego stopera uspokoiło grę obronną. Jurgielewicz przeszedł na pozycję ofensywnego stopera i często gościł pod bramka gości. Raz nie ustrzegł się błędu i taktycznie sfaulował przed polem karnym zawodnika rosyjskiego, za co otrzymał żółtą kartkę. Zawodnicy szybkimi podaniami przechodzili pod bramkę gości siejąc zamieszanie w ich obronie. Przyniosło to efekt w postaci dwóch bramek. Przy stanie 2:2 mobilizująco na zawodników podziałała interwencja Fabiańskiego, który obronił strzał z woleja pod poprzeczkę. Po zdobyciu trzeciej bramki nasi zawodnicy grali bardzo dojrzale, długo przetrzymywali piłkę. W koncówce mimo przewagi Rosjan nie pozwolili im na wypracowanie 100% sytuacji strzeleckiej.


Po meczu

Opinie kibiców o meczu

Plusy - Dobra organizacja meczu, liczna publiczność - obecność kibiców z powiatu hajnowskiego, z Prużan, ciekawa oprawa meczu, orkiestra, spiker, pogoda, sędziowie, służby porządkowe, imprezy towarzyszące, biuletyn informacyjny, dobra opinia PZPN i zapowiedź następnego meczu międzypaństwowego w przyszłym roku, świąteczny nastrój - pomalowane twarze na białoczerwono, szaliki w barwach narodowych.


Pomalowane twarze kibiców na białoczerwono

Minusy - brak tablicy wyników, niewidoczny patron medialny - pierwsza informacja o meczu w internecie z konkurencyjnej gazety już o godz. 19.00, a u patrona medialnego będzie dopiero w poniedziałek, brak ekipy TVB, brak gastronomii, pamiątek regionalnych.   

Podczas spotkania zorganizowano konkurs na odgadnięcie wyniku meczu. Wzięło w nim udział 10 osób. Wynik trafnie wytypował Piotr Juziuczuk. W nagrodę otrzymał książkę "Historia sportu w Hajnówce" - gratulujemy.

Ryszard Pater


Wersja_do_drukuZapisz_stronę