Działy: AktualnościGmina HajnówkaWydarzenia kulturalneCerkiewSport i rekreacjaLudzieBranżowy spis firmInformacja turystycznaGiełdaOgłoszeniaChatHumorInformacja osiedlowaSzkołyKursy walutRepertuar kinaRozkład jazdy PKP/PKSPogoda Inne: Internetowy lekarz radziWłasne domenySoft-ASKup komputer!A może na raty?Zrób sobie remontWspółpracaArchiwum aktualnościHajnówka w obiektywieHAJNOWSKA IZBA GOSPODARCZA SPRZEDAM GARAŻINTERNETOWY LEKARZ OSTRZEGA

Mecz przyjaźni w Prużanach.

Wersja_do_drukuZapisz_stronę

Jednym z efektów powstania  EUROREGIONU PUSZCZA BIAŁOWIESKA  jest nawiązanie kontaktów sportowych Hajnówki z Prużanami. 

23 czerwca w Hajnówce miał się odbyć pierwszy mecz między zespołami z tych miast. Niestety zawodnicy białoruscy nie przyjechali, ze względu na czasowe zamknięcie przejścia granicznego, co wywołało wielkie niezadowolenie wśród kibiców hajnowskich. Starosta Włodzimierz Pietroczuk działał szybko, by rozegrać mecz jeszcze przed pójściem na  urlop i już 30 czerwca hajnowska ekipa licząca 18 osób (działacze-W. Pietroczuk, M. Awksentiuk, kierownik drużyny-W. Tomaszewski, opiekun drużyny- A. Ciełuszecki, 13  pilkarzy i niżej podpisany) udała się do Prużan. O godz. 10.00 na przejściu granicznym w Białowieży czekała już  grupa młodzieży białoruskiej podążającej na I turnus Letniej Szkoły Integracji Europejskiej. W odbywających sie w Zespole Szkół Leśnych w Białowieży szkoleniach przewidziane jest uczestnictwo młodzieży z Niemiec, Danii, Bośni i Hercegowiny, Białorusi i Litwy. Autobusem, którym przyjechała młodzież białoruska udaliśmy się do Prużan. Naszym przewodnikiem był zastępca Przewodniczącego Prużańskiego Komitetu Wykonawczego - Wiktor Makarewicz.

53 km odcinek drogi pokonaliśmy b. szybko, gdyż trzeba było nadrobić 1-godzinna różnicę czasu, o której zapomniano przy uzgadnianiu terminu przyjazdu oraz ze względu na rozpoczynający się o godz. 13.00 finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej. W czasie przejazdu uzyskaliśmy od naszego przewodnika szereg informacji na temat Prużan.

Prużany jest miejscowością zamieszkałą przez ok.  24 tys. osób. Do najbardziej znanych osobistości związanych z miastem i rejonem prużańskim należeli z Polaków: Franciszek Karpiński (poeta), Józef Kraszewski (pisarz), Kajetan Kraszewski (pisarz, astronom-amator), Stanisław Żukowski (malarz).  Miejscowość  powstała na przełomie XIII i XIV wieku uzyskała status miasta w 1589 r. Najstarsze zachowane budownictwo pochodzi z XIX wieku: miejska targowica, cerkiew Św. Aleksandra Newskiego (1866), kościół  Pod Wezwaniem Św. Dziewicy Marii (1883). Najbardziej znanym w świecie obiektem jest pałacyk ,,Biskupi", w którym w roku 1991 podpisano dokumenty o rozpadzie ZSRR. Najnowsze budynki mieszkalne powstały z cegły silikatowej. Nieznane tu jest tak popularne w Polsce budownictwo wielkopłytowe

Drużyna ,,Akwilon" Prużany występuje w lidze okręgowej, a więc stopień niż wyżej, niż zespół hajnowski. Niewielki stadion miejski leżący na skraju miasta, posiada trybunę główną na około 500 osób, częściowo krytą dachem, z dwoma szatniami. Po przeciwległej stronie znajdują się 4 rzędy ławek. Asfaltowa bieżnia  wylana jest wzdłuż trybuny głównej. Wielkim zaskoczeniem dla nas było sztuczne oświetlenie stadionu usytuowane za bramkami.

Nasi zawodnicy wybiegli na boisko w następującym składzie: w bramce-Różycki; w obronie-Baczyński, Klimowicz, Pietroczuk, Rynkowski; pomoc-Golonko, Kuptel, Olszewski, J. Tomaszewski; w ataku- Banasiuk, Drywulski. Na zmiany wchodzili- M. Tomaszewski i Karpiuk.

Zawodników obu drużyn , kibiców i działaczy powitał Z-ca Przewodniczącego Prużańskiego Rejonowego Komitetu Wykonawczego-Iwan Kazaros życząc sukcesów  i dobrego widowiska w duchu fair-play.

Obie drużyny grały tak, by nie skrzywdzić przeciwnika-typowy ,,mecz przyjaźni". Miejscowi zawodnicy o znacznie gorszych warunkach fizycznych imponowali sprytem, zgraniem i szybkością. Stworzyli mnóstwo sytuacji, z których powinny paść gole, gdyby nie znakomita dyspozycja hajnowskiego bramkarza Kamila Różyckiego. Część strzałów obronił popisując się znakomitym refleksem i wyczuciem. Wielu dogodnych sytuacji nie wykorzystali prużańscy napastnicy. Ze słabo spisujacych się w polu hajnowskich zawodników najlepiej wypadli obrońcy - Dariusz  Rynkowski i Roman Pietroczuk. To właśnie dzięki ich interwencjom przeciwnicy nie stworzyli czystej pozycji do strzelenia bramki. W naszej drużynie widać było brak zgrania.Zawodnicy byli mało ruchliwi. Po kilkunastu minutach gry wytworzyła się luka między obroną i atakiem. Szybcy hajnowscy napastnicy zaledwie kilka razy zagrozili bramkarzowi przeciwników. Strzelili nawet dwie bramki nieuznane przez dobrze prowadzącego arbitra. Jeden gol padł ze spalonego a w drugim przypadku nasz napastnik przejął przed strzałem autową piłkę.

Ponieważ gospodarze przygotowali dla zwycięskiej drużyny puchar, po zakończonym meczu sędzia zarządził rzuty karne. Znów fantastycznymi paradami popisał się Kamil Różycki, broniąc dwa strzały przeciwników. Decydującą o zwycięstwie Hajnowki jedenastkę strzelił Mariusz Banasiuk.

Tuż po zakończeniu meczu gospodarze zawieźli nas na obiad do restauracji, gdzie mieliśmy możliwość obejrzenia finałowego meczu MŚ : Brazylia-Niemcy. Główną atrakcją, jaką zafundowali nam gościnni gospodarze było obejrzenie  wyborów ,,Miss Prużan". Po ogłoszeniu wyników konkursu hajnowscy zawodnicy wkroczyli na scenę, by pogratulować zwycięzczyniom i zrobić wspólne zdjęcie. Najodważniejsi (Romek, Kamil i Mariusz) otrzymali pocałunek od Miss Prużan.

Z żalem opuszczaliśmy gościnne miasto i jego gospodarzy. W czasie oficjalnych rozmów ustalono, że rewanż odbędzie się w Hajnówce 28 lipca.  Po godzinie jazdy znów znaleźliśmy się w Białowieży, gdzie witał nas wójt  Białowieży - S. Kujawiak, a stąd już tylko krok do Hajnówki.

Ryszard Pater


Wersja_do_drukuZapisz_stronę