Działy: AktualnościGmina HajnówkaWydarzenia kulturalneCerkiewSport i rekreacjaLudzieBranżowy spis firmInformacja turystycznaGiełdaOgłoszeniaChatHumorInformacja osiedlowaSzkołyKursy walutRepertuar kinaRozkład jazdy PKP/PKSPogoda Inne: Internetowy lekarz radziWłasne domenySoft-ASKup komputer!A może na raty?Zrób sobie remontWspółpracaArchiwum aktualnościHajnówka w obiektywieHAJNOWSKA IZBA GOSPODARCZA SPRZEDAM GARAŻINTERNETOWY LEKARZ OSTRZEGA

Pożegnalny mecz zawodników OSiR-Puszczy.

Wersja_do_drukuZapisz_stronę

23 czerwca  na stadionie OSiR w Hajnówce odbył się  mecz piłki nożnej będący pożegnaniem z sezonem i z zasłużonymi dla klubu piłkarzami: Eugeniuszem Krawczukiem, Andrzejem Ciełuszeckim i Bogdanem Gieryngiem. 


Andrzej Ciełuszecki i Eugeniusz Krawczuk

Niestety zabrakło na meczu Bogdana Gierynga i piłkarzy z Prużan zaproszonych przez starostę powiatu hajnowskiego-Włodzimierza Pietroczuka. Zaproszeni goście nie przyjechali ze względu na czasowe zamknięcie przejścia granicznego. Organizatorzy w trybie awaryjnym wystawili do meczu drugi hajnowski zespół, grający obecnie w A klasie. Grupa kibiców, która przybyła oglądać zespół białoruski przez większość meczu prowokacyjnie zakłócała widowisko. Dopiero ,,męska " uwaga jednego z piłkarzy uciszyła najbardziej krewkiego z kibiców do końca meczu.

Drużyny występowały w następujących składach:

Zespół żółtych: Ignaciuk, Olszewski, Rynkowski, Borowik, Klimowicz, Karpiuk, A. Markow (Hetman Białystok), Porzeziński, Banasiuk, Orzechowski, Samosiuk, Drywulski, Ciełuszecki, Krawczuk, Marczuk, Hanula.

Zespół zielonych: Różycki, Baczyński, Pietroczuk, Kuptel, Golonko, Karpiuk, Siemieniuk, Lesiak, Sakowski, Decewicz, Tomaszewski, Szymaniuk, Chilimoniuk, Rudzki.

Sędziowali: Andrzej Romaniuk (główny) oraz  Piotr Juziuczuk i Jan Kubaj (na liniach).

Po wyjściu obu drużyn na płytę boiska odbyła się miła uroczystość pożegnania  Eugeniusza Krawczuka i Andrzeja Ciełuszeckiego. Zawodnicy otrzymali od p.o. prezesa sekcji piłki nożnej OSiR-Puszcza - Tadeusza Karanosa drobne upominki a Adam Ignaciuk i Dariusz Rynkowski w imieniu drużyny wręczyli piłki z podpisami wszystkich piłkarzy.


Tadeusz Karanos - p.o. prezesa sekcji piłki nożnej OSiR-Puszcza

Mecz w dobrym stylu rozpoczęli starsi piłkarze. Po 7 minutach prowadzili już 2:0 po strzałach Porzezińskiego (kibice uważali, że boczny sędzia nie  zauważył spalonego) i Banasiuka. Wkrótce było już tylko 1:2, gdyż młodzi wymanewrowali obronę a gola strzelił Siemieniuk. W 26 minucie niezdecydowanie obrony i bramkarza wykorzystał  Tomaszewski wyrównując wynik meczu na 2:2. Ataki starszych kończyły się niepowodzeniem mimo dobrej postawy w tym okresie E. Krawczuka. Jego strzały bronił szczęśliwie Różycki, a dobrych podań nie wykorzystywali koledzy z ataku. Za to młodzi poczynali coraz lepiej. W 32 minucie wkrótce po wejściu na boisko pięknym strzałem w okienko popisał się Rudzki a po chwili Szymańczuk po kanonadzie w poprzeczki strzelił gola na 4:2. Starsi odpowiedzieli golem Marczuka na 3:4. Do końca meczu nic ciekawego już się nie zdarzyło oprócz wejścia na boisko trenera  Marka Hanuli, który nie pozwolił młodym na strzelenie bramki. Obie drużyny nie wykorzystały wielu stuprocentowych sytuacji, w czym celował Banasiuk w drużynie starszych i Tomaszewski wśród młodzieży.

W przekroju całego meczu b. dobrze zagrał Eugeniusz Krawczuk lecz nie miał szczęścia przy strzałach do bramki. Mógł też się podobać występ Artura Markowa z Hetmana Białystok (rdzennego hajnowianina). Najpiękniejszą bramkę  meczu strzelił Rudzki. Oprócz niego w drużynie młodszych wyróżnili się: Siemieniuk, Golonko i Tomaszewski.

Oto co o swojej karierze sportowej powiedzieli:

Eugeniusz Krawczuk - swoją przygodę ze sportem rozpocząłem w wieku 14 lat w drużynie Kolejarza Czeremcha.W wieku 16 lat trafiłem do drużyny seniorów i przez kilka sezonów grałem w lidze okręgowej. Podczas nauki w Technikum Drzewnym w Hajnówce reprezentowałem szkołę w lekkiej atletyce. Rzucałem oszczepem osiągając kilka liczących się sukcesów: 2 i 3 miejsce w Wojewódzkiej Spartakiadzie Młodzieży, zwycięstwo w zawodach ligi lekkoatletycznej szkół średnich. Po skończeniu technikum rozpocząłem studia na AWF w Białej Podlaskiej. Oczywiście grałem w piłkę nożną w drużynie AZS, występującej wtedy w lidze wojewódziej. Niestety kontuzja w pierwszym sezonie gry spowodowała roczną absencję. Nie widząc możliwości gry już  w III-ligowym AZS-ie , przeniosłem się do konkurencyjnej drużyny Podlasie Biała Podlaska. Po zakończeniu studiów wróciłem do Hajnówki i razem z grupą zapaleńców (Darek Rynkowski, Bogdan Gieryng i inni) zakładaliśmy drużynę OSiR-u. Po pierwszym sezonie gry awansowaliśmy z B klasy do A klasy. Po kilku sezonach przeniosłem się znów do Kolejarza Czeremcha, który coraz lepiej sobie radził w okręgówce. Nie udało się tej drużynie awansować do wyższej  ligi i w 1998 r. ponownie wróciłem do OSiR-u. Rok temu odniosłem kontuzję - zerwanie wiązadeł kolanowych i do dnia dzisiejszego nie rozegrałem żadnego meczu. Zdecydowałem po 20 latach gry w piłkę nożną zakończyć karierę sportową. Bardzo mile wspominam plebiscyty na najlepszych sportowców powiatu hajnowskiego, byłem nominowany dwukrotnie. W tym roku zająłem 9 miejsce. Była to  b. miła impreza z udziałem dużej ilości młodzieży. Niewielu jest zawodników odnoszących sukcesy na arenie ogólnopolskiej czy wojewódzkiej. Dlatego moim zdaniem trzeba doceniać to, co młodzież już osiągnęła. Na pewno wzorem dla młodzieży powinien być Tomasz Sadokierski. Widać, że młodzież z drużyny piłki nożnej ma predyspozycje do gry. Niestety przychodzi taki moment, że dyskoteka przeważa nad treningiem, przychodzą pierwsze niepowodzenia i rezygnacja z gry. W dzisiejszym meczu młodzi zagraliby jeszcze lepiej, gdyby systematyczniej trenowali i byli bardziej pokorni, doceniając zdanie starszych kolegów i przede wszystkim trenera.

Andrzej Ciełuszecki - rozpocząłem treningi w 1990 r. w drużynie prowadzonej przez trenera Krutela. Jedno z moich większych osiągnięć, to zdobycie mistrzostwa  ligi okręgowej juniorów w sezonie  1994/95. Drużyna ta prawie w całości przeszła do zespołu seniorów, graliśmy tam w A klasie, później w okręgówce. Ale wiadomo, że po skończeniu szkoły część kolegów poszła na studia, inni założyli rodziny. Niewielu z nich gra w dniu dzisiejszym. Nasza mistrzowska drużyna może nie grała zbyt technicznie, ale mieliśmy dobrą kondycję, potrafiliśmy wygrywać trudne mecze. W ubiegłym roku miałem ciężki wypadek, który spowodował nie tylko przerwanie kariery sportowej ale również przejście na rentę. Grałem na stoperze i chyba nieźle, gdyż  byłem na sprawdzianie w III-ligowym zespole KP Wasilków i rozegrałem dwa mecze pod okiem trenera Szerszenowicza. Niestety przytrafiła mi się kontuzja, która wyeliminowała mnie z tej drużyny. Uczyłem się w Technikum Drzewnym, później pracowałem w Fabryce Mebli ,,NIKOM". Obecnie w wieku 26 lat, chyba najlepszym dla piłkarza, nie mogę grać, czego bardzo żałuję. Dziś wszedłem na boisko tylko na kilka minut, by przypomnieć się kibicom.

Po spotkaniu zawodnicy, działacze i sędziowie spotkali się przy ognisku. 


Starosta W. Pietroczuk

Tam w swoich wystąpieniach T. Karanos, M. Hanula i Z. Czapla podziękowali zawodnikom za występy w zakończonych rozgrywkach oraz  E. Krawczukowi i A. Ciełuszeckiemu za występy w drużynie OSiR. Głos zabrał również starosta W. Pietroczuk wyjaśniając przyczyny braku drużyny z Prużan. Przekazał jednocześnie informację o zaproszeniu hajnowskich zawodników na mecz w Prużanach w drugiej polowie lipca.

Zorganizowanie takiego pożegnalnego meczy było b. dobrym pomysłem władz klubu. Szkoda tylko, że zaproszeni goście nie dotarli na mecz.


Pamiątkowe zdjęcie

Ryszard Pater

 


Wersja_do_drukuZapisz_stronę